Na Rudzkiej nadal stoimy przed wahadłem

by

Ostatni przejazd wahadełkiem w tym miejscu mogliśmy odbyć na początku października, tymczasem mamy już prawie grudzień a my nadal stoimy w korku na Rudzkiej. W mojej prywatnej opinii roboty drogowe nadal stoją w tym samym miejscu.

Przejeżdżając dziś tamtędy po raz kolejny zadałem sobie pytanie jak czują się mieszkańcy Chwałęcic, czy Stodół? Przecież ci biedni ludzie dzień w dzień muszą stać w korku czekając na zielone światło. Gdyby jeszcze ktoś wpadł na pomysł by zorganizować w tym miejscu tak zwaną zieloną falę, to pewnie byłoby lżej. Ten etap prac oceniam na 1+, ten niewielki plusik ze względu na fakt, że praktycznie odnowiona będzie nie tylko droga dojazdowa do stodół ale prawdopodobnie także ścieżka rowerowa zamieni się z brudnego, szkodzącego rowerom szutru na asfalt (taka moja cicha nadzieja), dodatkowo w świetle drogi pojawiły się także zalążki latarni, jest zatem szansa że będzie jaśniej.

Jadąc tamtędy zastanawiałem się dlaczego prace trwają tak długo, ale obserwując ilość pracowników pracujących przy remoncie nawierzchni nie mam już żadnych złudzeń – to jeszcze trochę potrwa. 

 

4 Responses to "Na Rudzkiej nadal stoimy przed wahadłem"
  1. Toż to prawdziwa wystawa koparek, spychaczy. Ciekaw jestem dlaczego ten remont aż tyle trwał skoro tak duże ilości sprzętu tam oddelegowano. Właściwie to tak samo jest z każdym remontem dróg w Rybniku. Stoją kopary, ładowarki, ciężarówki …. i tak sobie stoją i czekają.

  2. Ja bym jeszcze dodał, że oprócz koparek jest też walec i kilka wywrotek. Do tego nie widać na zdjęciu żadnej żywej duszy. Robota idzie jak zwykle w Rybniku pełną parą.

  3. Biorąc pod uwagę ustawienie koparek i innego sprzętu budowlanego to był dzień wolny od pracy, stawiam że niedziela i dlatego nie widać żywej duszy. Pracownicy też czasem potrzebują spędzić czasem czas z rodzinami. Ale z drugiej strony zgodzę się, że roboty drogowe w Rybniku posuwają się bardzo wolno. Wystarczy wspomnieć ot chociażby remont wiaduktu na Żorskiej. Cała wieczność. Dajemy się urzędnikom ładować, podobnie jak koparka ładuje piach na wywrotę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Drodzy internauci,

Prosimy o zapoznanie się z treścią i wyrażenie zgody: 

Korzystając z portalu otorybnik.pl wyrażam zgodę na  przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach analizy zachowań w  Serwisie moich danych osobowych, zapisywanych w plikach, pozostawianych przeze mnie w ramach korzystania z portalu  przez Studio Dekoracyjno – Projektowe ul. Platanowa 7 Rybnik oraz naszych Zaufanych partnerów. Szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdują się w  Polityce Prywatności. Naciśniecie przycisku [x] w tym oknie informacyjnym, oznacza zgodę. Zgoda na przetwarzanie danych w ww. celu może być w każdej chwili cofnięta poprzez link umieszczony w Polityce Prywatności.